NPL: czy kalibracja zastępcza satelitarnych pomiarów koloru oceanu daje te same wyniki z różnych platform — porównanie MarONet i boi MOBY
We wpisie na stronie brytyjskiego NPL z 17 września 2026 r. inżynier z zespołu optycznej metrologii radiometrycznej przedstawia badania nad systemową kalibracją zastępczą (SVC) satelitarnych pomiarów koloru oceanu. Badanie sprawdza, czy współczynniki korekcji wyznaczone z różnych platform pomiarowych in situ są spójne i jak różnice wpływają na produkty, np. stężenie chlorofilu.
- Kolor oceanu, czyli widmo promieniowania wychodzącego z wody, niesie informację o fitoplanktonie, zawiesinie i rozpuszczonej materii organicznej; opierają się na nim satelitarne produkty takie jak stężenie chlorofilu, biomasa fitoplanktonu i przezroczystość wody. Sygnał z wody to niewielka część promieniowania mierzonego przez satelitę — większość pochodzi z rozpraszania w atmosferze — więc produkty są bardzo wrażliwe na kalibrację czujnika i korekcję atmosferyczną.
- Kalibracja zastępcza porównuje pomiary satelity z dobrze scharakteryzowanymi, odniesionymi do SI pomiarami in situ na wyznaczonych stanowiskach i wyznacza współczynniki korygujące odpowiedź czujnika na orbicie. Według NPL tylko dwie platformy na świecie działają na poziomie wymaganym dla pierwotnej kalibracji zastępczej: MarONet oraz boja MOBY u wybrzeży wyspy Lanai na Hawajach, finansowana przez NOAA i prowadzona wspólnie przez Uniwersytet Stanowy San José, Uniwersytet w Miami i NIST.
- Badanie, prowadzone we współpracy z Uniwersytetem Curtin, ma odpowiedzieć, czy współczynniki z różnych platform dają spójne wyniki, skąd biorą się ewentualne różnice i jakie mają skutki dla produktów, np. stężenia chlorofilu. To warunek wstępny przejścia na sieć stanowisk kalibracji zastępczej; NPL zapowiada w kolejnym wpisie opis ponadmiesięcznej pracy z zespołem MOBY w Honolulu.
- Według strony MOBY (Moss Landing Marine Laboratories) boja mierzy promieniowanie przy powierzchni morza na głębokościach 1, 5 i 9 m od lipca 1997 r. i od końca 1996 r. jest podstawą kalibracji zastępczej wszystkich trzech amerykańskich czujników koloru oceanu i wielu czujników międzynarodowych. Promieniowanie wychodzące z wody to najwyżej 10 % sygnału mierzonego przez satelitę nad atmosferą, więc niepewność 5 % w tej wielkości oznacza 0,5 % w promieniowaniu mierzonym przez satelitę; bez MOBY wartości z czujnika SeaWiFS miałyby błąd 25 % przy 490 nm i 75 % przy 412 nm.
Źródło: NPL — Ocean colour, vicarious calibration and trip to Hawai’i (17.09.2026)